wtorek, 28 stycznia 2014

Dziesiąty tydzień ... i jeden dzień:) ,trochę mój plan tygodniowy mi nie wypalił -skrzydło kończyłam jeszcze w poniedziałek. Orzeł jeszcze "kuleje" ale ma koniec tygodnia będzie miał dwie nogi. Patrząc na projekt na początku pracy nie myślałam że tak szybko on powstanie -na tą stronę dawałam sobie pół roku a powstanie w niecałe trzy miesięce..





W międzyczasie powstaje kurs haftu kładzionego  dla koła a i może  się uda do czasopisma . Ale żeby tak było muszę opracować opis do kursu, bo zdjęcia już są...
Jak Wam się podoba trochę secesyjny obrazek?

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sztandar- dziewiąty tydzień

Ostatnio pokazywałam wykonanie podbicia nogi. I tak wygłada po zahaftowaniu:)










W całości sztandar na ten moment prezentuje się następująco:
 
Jeszcze ze trzy- cztery tygodnie mi zejdzie :(

wtorek, 14 stycznia 2014

Niespodzianka na FB

W związku z przekroczeniem 100 polubień na Facebooku ogłosiłam tam małe losowanie-zapraszam:) chętnych

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Sztandar-ósmy tydzień

Cóż czas nieubłaganie biegnie... Ten tydzień skromny w postępach, trochę czasu/ trzy wieczory:)/ poświęciłam zrobieniu aniołków na Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Ale ogon powstał:) -gorzej w wykończeniem. Nadgonię w tym tygodniu...Ale dziś trochę szczegółów co do planów..



poniedziałek, 6 stycznia 2014

Sztandar -siódmy tydzień


 
Następny tydzień ... i trochę skrzydła:). Siedzę i dłubię centymentr po centymetrze, chciałoby się szybciej... Dziś moim celem było skończenie skrzydła, udało się -choć myślałam po cichu, że zrobię dziś więcej:).
Przygotowane mam dalsze podbicie pod tułów - i tym się będę chciała zająć w tym tygodniu. Skrzydła trochę mnie znużyły,  takie monotonne zaszywanie centymetr po centymetrze. Technika bardzo nurząca- położyć nitkę i przyszyć w miejscach zaznaczonych... i tak dalej.. 





Tak wygląda podbicie pod dalszą część tyłowia. Zrobione jest z filcu - stopniowane warstwami.












Chciałabym Wam jeszcze pokazać stronę lewą tej pracy . O tyle specyficzna , różni się od innych rodzajów haftu tym,że tej stronie widoczna jest tylko nitka przytrzymująca nić metalizowaną i końcówki tej nitki . Przy hafcie nićmi metalizowanymi nić ta prowadzona jest tylko po prawej stronie, gdyż każde przeciągnięcie jej na stronę lewą powoduje jej niszczenie.
W moim przypadku nić srebrna przyszywana jest nitką białą , nić złota nitką żółtą, nić grafitowa nicią czarną.


Dziękuję wszystkim za miłe słowa , życzę Wam pomyślności w Nowym Roku 2014.






wtorek, 31 grudnia 2013

Sztandar- szósty tydzień

Jestem w połowie :) i z tym stanem wkraczam w następny rok - czas na obrócenie krosna... i haft z drugiej strony.
Narazie ogólny rzut oka na całość.Krosno stoi przy drzwiach, więc jest porównanie do wielkości pracy:).
Orzeł ma już dwa skrzydła , cieszy mnie,że  już "fruwa":)
Już pięć tygodni jak rozpoczęłam pracę nad nim...
trochę mnie już zmęczył:)



poniedziałek, 23 grudnia 2013

Sztandar -piąty tydzień

Po miesiącu spojrzenie na efekt pracy z innej pozycji niż poziom ;). Zdjęłam na moment krosno z kobyłek aby sprawdzić efekt haftowania w pozycji w jakiej będzie oglądany czyli w pionie. Myślę, że prezentuje się dystyngowanie :) W tej chwili, gdy już widać zarysy orła i mogę stwierdzić, iż dobór nici był właściwy. Mimo, iż nici metalizowane Madeira nie są nićmi tanimi w porównaniu z innymi na rynku np.Zlatką czeską, warto było w nie zainwestować. Orzeł błyszczy bielą a nie wygląda jak "złotówka". Moc pracy jeszcze przede mną - zwłaszcza że to dopiero pierwsza strona sztandaru, ale jestem naprawdę zadowolona z efektu.
Dziękuję wszystkim kibicującym za miłe słowa- dodajecie mi sił do dalszej pracy - uściski dla wszystkich:) i życzę wszystkim wesołych i rodzinnych świąt.