
Tak jak pisałam wcześniej ten tydzień poświęciłam "ciuchom" . Nabrałam dystansu do twarzy:) , trochę czasu jeszcze im poświęcę.... zasugerowano mi na FB, że prawe oko świętej wymaga poprawienia i myślę że to na pewno poprawię - za niedługo:)- jak skończę dzieciaczka. Na razie dzielę czas pomiędzy Berettą, przygotowaniem do warsztatów, przygotowaniem do zajęć czwartkowych i przygotowaniem wyjazdów do Kamiennej i Namysłowa...i jeszcze paroma innymi rzeczami...- aaa i jeszcze praca od poniedziałku :(. Gdzie można dostać w prezencie czas???
Podziwiam Twój talent Dorotko, haft wygląda jakby to było zdjęcie.
OdpowiedzUsuńdziękuję Zosiu:)
UsuńRany koguta, Dorotka! Ty chyba nas troszkę oszukujesz. Ty się lepiej przyznaj z jakim diabłem pakt zawarłaś, bo twój czas jest już co najmniej dwa razy dłuższy niż mój, chociaż nie pracuję. Może bym się tak podpięła pod ta umowę, z godzinka dodatkowa lub dwie by się przydały :)) Robota - rewelacyjna! A ażurowa miechunka - MISTRZOSTWO ŚWIATA!!! Nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać.
OdpowiedzUsuńJaga
Jagoda ,nie śpię, nie jem tylko haftuję 😂
OdpowiedzUsuń